Już 2 lata temu, w 2018 roku mieliśmy być świadkami rewolucji na polskim rynku pracy. Tak jednak się nie stało. Okazuje się że od stycznia zacznie obowiązywać nowy kodeks pracy 2020. Eksperci twierdzą, że największe zmiany mogą czekać nas właśnie w nadchodzącym roku. ZUSowanie umów cywilnych, zlikwidowanie zamrażania wynagrodzenia za godziny nadliczbowe czy dłuższej pracy dla palaczy? Jakie zmiany czekają pracowników oraz pracodawców i które z nich staną się rzeczywistością?

kodeks pracy 2020

Ograniczenie lub likwidacja umów śmieciowych

Tzw. „poprawienie kondycji ZUS” wiąże się bezpośrednio ze zwiększeniem wpływów z obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne. W skrócie, rząd planuje wprowadzić oskładkowanie wszelakich umów, w tym przede wszystkim umowy zlecenia.

Dlaczego mamy więc do czynienia z ograniczeniem lub likwidacją umów tego typu?

Jeśli wszystkie umowy zostaną objęte składkami na ubezpieczenie społeczne, koszt utrzymania pracownika (lub zleceniobiorcy) będzie praktycznie taki sam. Wbrew pozorom, umowa o pracę (pomimo obciążeń finansowych) jest również korzystna dla pracodawcy. Dzieje się tak, ponieważ pracownik podlega wtedy kodeksowi pracy, dzięki czemu podlega również rygorom wszelakich obowiązków pracowniczych (które są znacznie bardziej wymagające w przypadku kodeksu pracy niż kodeksu cywilnego).

Zmiany w zwolnieniach chorobowych?

Przewiduje się również zmiany na polu zwolnień chorobowych. Według doniesień, od nowego roku to ZUS będzie decydował czy dany pracownik będzie mógł udać się na tzw. L4.

Najnowsza koncepcja rządu mówi o tym, że przejście na zwolnienie chorobowe odbędzie się po 90 dniach pracy (dla nowych pracowników płacących składki ZUS) oraz 180 dni dla samozatrudnionych.

Jednak, jak się okazuje, Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma żadnych informacji na temat tych zmian. Czy wejdą one w życie w 2020 roku? Z niecierpliwością będziemy to śledzić.

Nowe zasady rozliczania należności za nadliczbowe godziny

Nowe zasady rozliczania za nadliczbowe godziny to kolejny pomysł na zmiany w kodeksie prawa 2020.

Okazuje się, że w nadchodzącym roku środki nie będą wypłacane jak dotychczas- jako część wynagrodzenia. Zamienią się one w tzw. „należność wirtualną”. Zaewidencjonowane zostaną na specjalnym koncie i będą wypłacone jako należność za godziny przestoju w firmie albo w formie ekwiwalentu za zaległy urlop.

Wzrost składki na ubezpieczenie chorobowe i ZUS-u dla przedsiębiorców

„Ulepszony” kodeks pracy 2020 zdecydowanie mniej spodoba się przedsiębiorcom, którzy będą zmuszeni odprowadzać do ZUS składki wyższe o 10%, czyli o 127 zł. Jest to m.in. efekt wzrostu średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Osoby, które rozpoczynają działalność gospodarczą (oraz korzystają z preferencyjnego ZUS-u) zapłacą co miesiąc o 150 zł więcej.

W 2020 roku wzrośnie również składka na ubezpieczenie zdrowotne. Jej wysokość jest uzależniona od obliczanego przez GUS średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w IV kwartale. Jednak na konkretne liczby jesteśmy zmuszeni poczekać. Zmianę ubezpieczenia zdrowotnego poznamy dopiero w styczniu 2020 roku.

Płaca minimalna w 2020 roku

Warto tutaj również przypomnieć, że od 1 stycznia 2020 roku wzrasta płaca minimalna. Od 1 stycznia 2019 roku wynosiła ona 2250 zł brutto (14,70 na godzinę). Od nowego roku, płaca minimalna ma wzrosnąć aż do 2600 zł brutto, co daje 16 zł na godzinę.

Planowana pomoc dla bezrobotnych – zmiana ustawy

Warto również wspomnieć o nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia. Zgodnie z jej treścią, powiatowe urzędy pracy nie będą musiały ustalać profilu pomocy dla KAŻDEGO bezrobotnego. Urząd pracy

„będzie mógł zastosować wobec bezrobotnego dowolne formy pomocy przewidziane w ustawie, bez ograniczeń wynikających z ustalonego dla niego profilu pomocy. Oznacza to także, że skróceniu ulegnie okres, w jakim rozpocznie się udzielanie pomocy osobie bezrobotnej.”

RadcaPrawa.pl - przekaż informację znajomym